wtorek, 19 marca 2013

Udało mi się odzyskać hasło do tego spota, jestem bardzo zadowolona bo długo o niego walczyłam .Co wiązało się również z załozeniem nowych kont , i wgl. Ale pomęczyłam się trochę i odzyskałam te konto. 
Ciesze się bo mam tu zamiesczone trochę wspomnień i ogółem postanowiłam odświeżyć blogowanie w sposób dodawania notek na spocie.
Nie  zawsze bedą to zamieszczone zdjęcia co robiłam, co się wydarzyło czy coś w tym stylu.
Ze względu, że tamten blogspot z notkami które pisałam sama , zostawiam.
Tu również bedę zamieszczała swoje skromne rozkminy , czy jak to tam nazwać.
Zacznę od takiego małego odświeżenia bloga, wiec może rzucę tu kilka nowych (w ostatnim czasie robionych zdjęć) i krótką rozkminę na prośbę pewnej osoby która upomniała się o to na asku.

słonecznik , dobry dodatek na spacer. :)


a to wygrzebane jakieś .

urodziny Ady : )
Z Balu  z pracy mojej mamy :) z Amandą byłyśmy we dwie jakby DJ haha : o. Puszczałyśmy całej ekipie muzyke, robiłyśmy zdjęcia i nawet bawiliśmy się razem ze starszymi. Z tego względu że na dole mieli imprezę ,a na górze trwała dystkoteka, tam też się pojawiałyśmy. Wróciłam do domu o 4 nad ranem, ale jest co wspominać bo impreza udana :D

 efekt NIE SUSZENIA moich włosów.
z ostatniego spaceru z Julką :).

szybki skrót , kilka zdjęć i przejdę do tej obiecanej rozkminy.
***
zmiany?. zmiany ogółem są dobre. każdy boi się zmian, nikt nie chce wprowadzić do swojego życia czegoś innego, nowego.
za każdym nowym wprowadzonym w nasze życie szczegółem , stoi obawa- a co jeśli nowe, nie znaczy lepsze.
czym byłoby życie bez czegoś nowego, każdy czeka na odrobinę szczęścia , atrakcji.
nasze życie przecież nie jest wypełnione samymi obowiązkami, nauką czy sprzątaniem.
mimo wieku , możemy postarać się aby każdego kolejnego poranka wstawało nam się o wiele lepiej niż poprzednio.
powinniśmy walczyć o to co dla nas najważniejsze, korzystać z nowych umiejętności, czerpać wiedzę z tych źródeł które nas interesują.
rozszerzać horyzonty, zdobywać nowe hobby, lub kontynuować rozwijanie swoich pasji.
każdy człowiek ma swoją wartość którą również powinien wykorzystać.
nie powinniśmy cierpieć przez to co było, wiele ludzi popełnia błędy, ale tylko one potrafią nas czegoś nauczyć.
może dlatego warto nie patrzeć w tył? zostawić tą całą cholerną przeszłość i skupić się na tym co będzie? i co jest?
przecież może być pięknie, tylko trzeba chcieć.

piątek, 14 grudnia 2012

Znowu nie mam co dodawać, i jakoś straciłam wenę by tu coś pisać.<hm> <no> 
Skończyłam dopiero lekcje, musze trochę ogarnąć dom i potem trzeba rozkminić coś i jedziemy z tym no eheh niewazne...
od powrotu do domu siedze jeszcze nieogarnięta .jak zawsze w sumie.!
idę zaraz sie przejsć z psem a potem jak pisałam lecę sprzątac i tak dalej.
ostatnio zaszło u  mnie sporo zmian, ale to sprawy prywatne więc o nich pisac nie bedę :).
Niedługo święta,sylwester  , plany już mam , mam nadzieje że to wszystko wypali!.
a na nowy rok? postanowienia? jeszcze ich nie poskładałam w jedną całość. ale wiem że to musi być lepszy rok, chociaż bedę tęsknić za tym rokiem bo najgorszy to nie był, a nawet był jednym z lepszych, który ma mase wspomnień , który mógłby się nie kończyc..niestety wszystko to co dobre się skończyło. no może jeszcze przede mną jeden dobry wieczór dziś, i niedziela a jutro zakuwam do geo..ugh!
zdjęć dużo nie mam , kilka z wczorajszego spaceru z niką , nie raz lubię zatopić się w muzyce i iść, nie patrząc na wszystko inne..dojść do pewnego miejsca, gdzieś daleko w polach..i tyle....wróciłam do domu




 



środa, 5 grudnia 2012

Andrzejki

Jestem tu z małym opóźnieniem ponieważ dopiero dziś dorwałam się do zdjęć.
Postanowiłam stworzyć posta, na temat SZKOLNYCH ANDRZEJEK.
U nas w szkole na długich przerwach jest puszczana muzyka, a że przytrafiły się Andrzejki postanowiłyśmy z dziewczynami jako zgrana trzecia A , że nałożymy spódniczki :)
Na długich przerwach tańczyłyśmy ale trochę zdjęć złapałam więc nie jest najgorzej :).
Mam teraz trochę roboty co do szkoły, kilka popraw i sprawdzianów dlatego nie mam czasu na zdjęcia .
Próbuję nieco odżyć i nawet mi się to udaje , ale żyjemy z dnia na dzień posiadając motto-aby do piątku..
Po szkole odbyła się u mnie kolejna część andrzejek, przyjechał Paweł i razem z nim i moimi siostrami poszliśmy po 22 na koncert Elda :---) 
było Cudownie i tyle , nie da się opisać uczucia kiedy zwykle wieczorami siadało się i słuchało rapu na głośnikach a któregos pieknego wieczoru mogłam stać pod sceną i słuchać mistrza. mniam
oby kolejny jakiś koncert, na pewno się wybiorę ! 



  śmieszne wróżenie , już nie pamiętam co tam mi wyszło ale Kuba z Karoliną świetnie się spisali :)
nasze krzywe twarze..











siema yyy

widok z korytarzowego okna : o


nie obejdzie się bez zdjęć w wc ^_^



bardzo tanecznie , ehehhehe

i co do koncertu ELDO to......

wybaczcie za cenzurkę twarzy , ale...tak lepiej.
wyżej macie kawałek eldo jak rozdawał autografy 

+ u mnie już nastrój początkowo zrobiony w pokoju .
chcce święęęta!