mam nadzieje że niedługo wszystko wróci do normy , że wstanie słońce...ciepło które okryje nasze ciało nie będzie puchatym kocem, ze uśmiech to nie bedzie tylko przykrywka , a my nie bedziemy detalami, brakującymi puzzlami w tej całej układance...chociaż teraz każdego z nas ogrzewa koc a puzzle schowane są w starym zakurzonym pudełku i stoją na wielkiej szafie która stoi w rogu ściany i żadne dziecko do nich nie dosięgnie dlatego przeminiemy z czasem , i może nikt sie nie dowie kim naprawdę byliśmy .przeminiemy jak inni ludzie, zapomnimy o kolorze naszych oczu i o szerokim uśmiechu który budził nas do życia, będziemy tęsknić za uściskiem swoich dłoni , delikatnym dotykiem i bezpiecznymi ramionami,zostawimy wspomnienia w małym pudełeczku koło wspólnego zdjęcia a łzy obrócimy w iskierki nadziei , nadziei która z dnia na dzień będzie rosła i będziemy sie łudzić że bedzie tylko lepiej..nie robiąc nic,stojąc w miejscu , czekając na poprawe..a potem ze zdziwioną miną i łzami w oczach stracimy wszystko..// czeka nas walka o wielkie dobro o miłość przyjaźń i szczęście bo wiem dobrze że ten dzień nastanie i bedzie dobrze, i wypełnimy brakujące elementy w starych puzzlach i po raz kolejny damy radę tylko i wyłącznie dla NAS dlatego
ruszam do akcji , walczę i chwytam dzień chociaż może będzie tylko kartką z kalendarza albo wpisem w pamiętniku a to co mieści się w słowie SZCZĘŚCIE to tylko wyobraznia
ale próbuję , mimo wszystko odbijam się od dna.
powodzenia
ale próbuję , mimo wszystko odbijam się od dna.
powodzenia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz